Plany na 2017

Plany na 2017.

Ostatnio pisałem podsumowanie tego co już za nami. Dziś chciałbym napisać Ci parę słów na temat tego jakie mam plany na najbliższe 12 miesięcy.

Oczywiście rozwój i prowadzenie aktualnej działalności jest dla mnie priorytetem. Jest pewien próg przychodu, który w pełni by mnie satysfakcjonował. Do niego potrzebny jest wzrost o jakieś
5 % w stosunku do aktualnych obrotów. Z jednej strony nie jest to dużo, zaś z drugiej doskonale o tym wiem, że działalność taka jak sklep spożywczy, jest biznesem który prowadzi się lokalnie i bazuję się na klientach z najbliższego otoczenia. Ciężko tutaj o skokowy przyrost klientów.

Aby osiągnąć powyższy cel podejmę konkretne działania. Po wprowadzeniu ekspresu do kawy, czas na dodatkowe usługi takie jak urządzenie ksero. Poszerzenie oferty handlowej o produkty dla studenta takie jak: gotowe kanapki czy hot – dogi. Przed sklepem planuję wstawić bankomat zaś obok urządzenie do odbioru przesyłek InPost. Wszelkie działania mają na celu poszerzenie oferty przez co klient ma chętniej pojawiać się na sali sprzedażowej sklepu.

W ostatnim wpisie pisałem na temat wolnej przestrzeni na której ma powstać punkt usługowy. Dodatkowy klient, to możliwość dodatkowego zarobku. Co to będzie? Na ten moment przerobiliśmy takie usługi jak: ksero i punkt pocztowy. Jedno i drugie rozwiązanie niestety nie rokuje zbyt dobrze w kwestii osiąganego dochodu.

W związku z tym, że posiadam doświadczenie w bankowości jest opcja aby otworzyć tam placówkę bankową. Przemawia za tym brak konkurencji w najbliższym otoczeniu. Ale w związku z tym, że wiem jak to działa to mam pewne obiekcje co do tego czy na pewno chciałbym wchodzić ponownie do tej samej wody.
Wszystko to przewidziane jest na pierwsze 6 miesięcy. Druga część roku chciałbym aby stała pod znakiem działalności już poza obiektem w którym znajduje się sklep. Nie chciałbym być uzależniony od właścicieli lokalu, których plany nie muszą być zawsze zbieżne z moimi.

Co to będzie? Jeszcze nie mam sprecyzowanych planów. Kolejny sklep odpada. Chyba, że udałoby się zdobyć jakąś bardzo dobrą lokalizację gdzie konkurencja jest niewielka. Lepszym rozwiązaniem byłby usługi. Kilka rozwiązań chodzi mi po głowie, na ten moment jednak wolę się skupić na najbliższych miesiącach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *